"Jestem waszym Jezusem, urodzonym wcielonym. Przyszedłem by was zachęcić. Porównajmy duchową podróż z tą sportowca. Sportowiec robi wiele kroków przed tym, jak zostanie uznany za mistrza. Może poświęcić się i przejść przez intensywne treningi, aż w końcu wszystko się zgadza, przynosząc mu najlepszy wynik. Teraz zawsze pamięta smak zwycięstwa i robi go swoim celem oraz poszukiwaniem odtąd."
"Dusza też, która dąży do świętości, musi włożyć wiele wysiłku i poświęcić się. Musi praktykować cnotę i przejść przez liczne próby. Jeśli wytrwa, dusza, jak sportowiec, odnosi zwycięstwo. W tym szczególnym momencie, kiedy ludzki wysiłek i łaska niebieska łączą się razem, dusza jest przenoszona do Czwartego i Najbardziej Wewnętrznego Pokoju Mojego Serca. Jego trofeum nie jest odlewane z metalu, ale to słodkie jedność z jego Bogiem. Może on tam długo nie przebywać, ale jak sportowiec, który smakuje zwycięstwo, dusza tęskni za tą jednością każdym oddychaniem. Może osłabnąć w jednym obszarze swojego życia duchowego i musi ponownie kształtować swoje serce raz po razie, tak samo jak sportowiec musi utrzymywać silne ciało."
"Ale słodkość zwycięstwa duszy - niezależnie od tego, jak krótkotrwałe - trwa z nią. Jak ulubiona melodia, pamięć o tym najbardziej Intymnym Pokoju powraca do duszy raz po razie, wołając ją. Nie rozczarowuj się, jeśli twoje wszelkie wysiłki nie są godne tego Czwartego Pokoju. Twoje całe życie jest duchową podróżą. W przeciwieństwie do sportowca, wiek nie jest waszym wrogiem. Każda obecna chwila to nowa okazja by zdobyć świętość."
"Proszę o udostępnienie tej informacji."