Pokój z tobą, moje ukochane dziecko!
Zapytasz mnie, czego chcę od młodych ludzi? Oprócz świętości, pragnę życia pełnego czynów miłości dla innych, szczególnie dla waszych innych młodych braci i sióstr, którzy jeszcze nie doświadczyli miłości w swoim życiu.
Tyle jest tych, którzy niszczą siebie z powodu braku miłości. Żyjcie ją sami najpierw, a potem przyniesięcie ją swoim braciom. Każdy z was ponosi odpowiedzialność za swoje szczęście. Nie rezygnujcie ze swojej drogi duchowej, ale pełni wiary we mnie, idźcie ścieżką, którą ja i moja Błogosławiona Matka tkujemy dla was.
Muszą też żyć pokorę. Jeśli będziecie pokorni, to mogę wszystko zrobić, bo pozwalacie mi być zawsze u waszego boku, aby pomóc wam. Wszystkim moje błogosławieństwo: we imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen!
Jezus siedział na bardzo pięknym tronie i był ubrany jak Król, mając na głowie piękny koronę i berło w prawej ręce. Patrzył na mnie i powiedział:
Widzisz, że jestem Królem: Królem wszystkich młodych!...Być młodym to kochać Boga całym sercem, całą duszą i całymi siłami!...Być młodym to być prawdziwym moim apostołem!...Być młodym to być całkowicie Bożym!...Być młodym to kochać moją Błogosławioną Matkę jako swoją prawdziwą Mamę!...Być młodym to być naprawdę świętym dla Boga. Kocham młodzież i trzymuję ją w swoim Sercu. Błogosławię was: we imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen!