Tego ranka dusze zbliżyły się do mnie tak blisko w moim pokoju, że mogłam poczuć ich dotyk na włosach i twarzy.
Te dusze nie mówiły po angielsku. Były głównie milczące, ale słyszałam płacz i żałobę. O siódmej rano były jeszcze w moim pokoju. Niektóre twarze zbliżyły się do mnie bardzo blisko, a niektóre dotknęły mojego ramienia i włosów.
Powiedziałam im: "Nie dotykajcie mnie, nie dotykajcie mnie."
Te dusze zmarły bez skruchy i były desperacko potrzebowały pomocy. Ofiarowałam je naszemu Panu. Było ich tak wiele.
Źródło: ➥ valentina-sydneyseer.com.au