Wojownik Modlitwy

Wiadomości dla Edsona Glaubera w Itapiranga AM, Brazylia

piątek, 19 kwietnia 1996

Wiadomość od Pana do Edsona Glaubera

Mężczyźni nie chcą słuchać moich wezwań, moi małe dzieci! Żyją wojnami, morderstwami i wszelkiego rodzaju okrutnymi zbrodniami. Wszystko z powodu żądzy pieniędzy i władzy, co prowadzi tylko do ich własnej wiecznej potępienia. Muszą, moje dzieci, modlić się bardzo dużo.

Ja, Jezus Chrystus, jestem bardzo smutny, naprawdę bardzo smutny. Jestem w śmiertelnej smutku gorszym niż ten, który przeżył wiele lat temu w Ogrodzie Oliwnym. Wciąż żyję tę agonię w moich cierpiących małych dzieciach z powodu niesprawiedliwości i złego wielkich. Krew moich małych dzieciak krzyczy o sprawiedliwość przed Tronem mego Ojca.

Ojcze.

Kaj się, biedna ludzkości, kaj teraz swoich nieliczonych grzechów. Słuchaj głosu swojego Boga, który zaprasza cię do pojednania z Nim. Szczerze proś o przebaczenie za swoje grzechy i odpuść cię, ale jeśli trwasz w tym ciemności, która zasłanija piękno twojej duszy i światło twych wzroku, jest tylko ścieżka wiecznego cierpienia w piekle.

Jestem Bogiem Miłosierdzia, ale też Bogiem Sprawiedliwości. Moja Boża Sprawiedliwość nie opóźni się uderzyć tę biedną ludzkość, która odmawia słuchania moich wezwań do modlitwy, nawrócenia i pokuty.

Moi małe dzieci, już więcej niż tysiące razy zaprosiłem was przez objawienia mojej Świętej Matki oraz wiele objawień moich na wielu miejscach świata, i to od wieków. Nie jest teraz, że wołam was do siebie, ale od wieku i wieku. Czekałem na wasze powrót już dawno, ale wciąż są głusi. Wiele osób powie: ale ja nic nie wiedziałem ani tych wiadomości, ale mówię ci, że wołałem was przez moją Świętą Kościół do nawrócenia od wieków i wy nie chcieli słuchać, lecz zaprzeczyli jej, zaatakowali ją, a najgorsze zdradzili ją, porzuciwszy ją dla taniej imitacji stworzonej przez człowieka. Wszystko, co nie pochodzi od mnie, upadnie. Tylko prawda i prawdziwy Kościół pozostanie i stanie.

Ja, Pan Bóg zapraszam was do słuchania wezwania Świętego Kościoła i wezwania mojej Świętej Matki. Wszystko, co mówi wam moja Święta Matka, pochodzi od Mnie i z ust mojego sługi, ukochanego mego Serca i mojego ukochanego syna, papieża Jana Pawła II. Słuchajcie go i modlite się za niego wiele. Jego życie wisi na wątku. Potrzebuje bardzo pocieszenia waszego, moi ukochani synowie, kapłanach mojego Świętego Serca. Bądźcie pociechą dla Świętego Ojca i posłusznymi dziećmi. Jak już powiedziałem wam: wszyscy moi kapłanie muszą mu posłuchać i bronić go. Nie cofajcie się, moi ukochani dzieci, ale bronięcie tego, którego wybrałem by pasterzował was i był światłem dla wszystkich was. Naśladujcie Świętego Ojca w jego pokorze i miłości do Świętego Kościoła, a szczególnie wielką synowską miłość, jaką ma on do Mnie i do mojej Niebiańskiej Matki.

O by wszyscy moi Kardynałowie, Biskupi i Kapłani byli taki jak on, który poświęcił się od dzieciństwa mojemu Świętemu Sercu i Niezapłodnionemu Sercu Maryi.

O by wszyscy byli taki jak on w ciągłym życiu tej konsekracji. Jak miły jest dla moich Świętych Oczu. On jest moim Aniołem, który jeszcze na ziemi przynosi wszystkim ludziom moje Święte Słowo. Jego starania w rozpowszechnianiu mego Słowa i moich boskich pragnień bardzo pocieszają moje Święte Serce.

Drogi małe dzieci, moi ukochani synowie Amazonii, teraz chcę się do was obrócić: słuchajcie wezwania mojej Świętej Matki i wdrażajcie w życie wszystko, co ona wam przekazała. Wysłałem tu moją Świętą Matkę w Amazonii, bo chcę przygotować was do bardziej świętego życia i prowadzić wszystkich was do Mnie, waszego Pana. W rzeczywistości, Ja, Jezus Chrystus, bardzo się martwię o wszystkie was i o zbawienie waszych braci. Jest wielu, którzy żyją w grzechu, moje dzieci. Wielu odrzuciło Mnie z serc i życia swoich, popełniając najokropniejsze grzechy, takie jak grzechy nieczystości i przeciw natury. Liczba aborcji jest bardzo wysoka tutaj w Amazonii, a szczególnie w Brazylii, moje dzieci. Ten straszny grzech krzyczy do mojej Bożej Sprawiedliwości. Naprawcie te straszne zbrodnie, moje dzieci. Modlite się, postyć i ofiarujcie swoje poświęcenia i pokuty by naprawić ten straszny grzech. Oby wszyscy ojcowie i matki wiedzieli, jak bardzo rana jest moje Serce, kiedy widzę tę okropną zbrodnię popełnianą. Moja sprawiedliwość ciśni na wszystkich tych morderczych ojców i matek, a nie tylko na nich, ale także na wszystkich, którzy pomogli w popełnieniu tej zbrodni. Nikt nie ucieka przed moją sprawiedliwością. Moja sprawiedliwość patrzy na wszystko i nic nie minie bez zauważenia przed moimi świętymi oczami.

O ukochani dzieci, zobaczcie teraz jak jest wasz Bóg. Wasz Bóg ma złamane serce, krzyczy o kropelce miłości, szuka prośby o przebaczenie, ale nie może znaleźć ani jednej duszy, która chciałaby szczero pokuta za swoje grzechy. Ludzie już przyczepili się do grzechu, tak jak przyczepili się do mody, moda tak prowokująca, że sprawia mi mdłości i obrzydza moje święte oczy. Ta moda, aby uciążlić jeszcze bardziej ubogą duszę, weszła nawet do mego Sanktuarium, mojego Świętego Domu, mojej Kościoła. O uboga duszo, która już na siebie ładuje ciężar mojej sprawiedliwości zamiast mojej miłości i przebaczenia. Dlaczego wchodzisz do mojego Kościoła w tak prowokujących i obscenicznych ubrań? Czy nie widzisz tam przy Ołtarzu Boskiej Majestatu, ze wszystkim Jego chwałą i mocą. Dlaczego twardziesz swoje własne serce i ponadto idziesz odebrać mnie w nim, ubrany tak pyszno, co dla mnie wygląda bardziej jak brudny szat, najgorszy, jaki kiedykolwiek istniał na twarzy ziemi!

Drogi dusze, bądźcie skromne i skromne w sposób ubierania się. Ubierzcie się przyzwoicie, moje córki: nie luksusowo, ale przyzwoicie. Moje dzieci, nie chcę też abyście wchodzić do mego Kościoła z nago wyłożonymi nogami, jak już robicie. Nie idźcie na Mszę w spodenkach, lecz nosić spodnie, które pokrywają wasze nogi. Wiele osób już przyczepiło się do tej mody wchodzenia do mego Kościoła w spodenkach. Nie chcę aby było tak: mężczyźni muszą przychodzić w długich spodniach a kobiety w sukniach. Tak powinno być.

Chciałbym teraz wylać moje błogosławieństwo na całą Amazonkę, moi ukochani dzieci. Chcę was obfitym deszczem niebiańskich łask. Ja i moja Matka wybraliśmy was (mie i moją matką), abyście przekazywali nasze życzenia i nasze apelacje do wszystkich naszych dzieci, którzy potrzebują słowa pocieszenia, zachęty, żeby się nie rozczarowywać w wiari, która jest już tak słaba.

Chcę aby wszyscy moi dzieci modlili się siedem kredów każdego dnia dla wszystkich tych, którzy we mnie nie wierzą i są niewierzącymi. Modlcie się, modlcie się, modlcie się. Często i codziennie modlić się Różaniec Święty. Konieczne jest abyście uczestniczyli codziennie w Świętej Mszy i przychodzili odebrać mnie w Świętym Sakramencie Eucharistycznym, bo chcę was obfitym bogactwem moich łask i darów. Zawsze modlcie się do

Duchu Świętego. Powinniście często modlić się do Ducha Świętego, ponieważ wy z Amazonii pieczętowani jesteś przez Niego. A wszyscy, którzy poproszą o Ducha Świętego, otrzymają w głębi wszystkie łaski i dary. Wybrano was, aby otrzymywać moje dary, dary duchowe, które rozprzestrzenią się w głąb całego świata, kiedy nastąpi nowe Pięćdziesiątka, która odrodzi Święty Kościół, który już jest duchowo martwy z powodu słabości wiary u ludzi i przede wszystkim wśród moich kapłanów. Tutaj w Amazonii Ducha Świętego dokonają wielkich cudów, kiedy będzie on wylać się na wszystkich ludzi. Amazonas otrzyma wielką misję, którą później ja odkryję dla was. Na razie wystarczy, aby wszyscy wiedzieli, że teraz jest konieczne, aby od tej pory przyzywaliśmy Światło Ducha Świętego do spełnienia wszystkiego, co już ma się wydarzyć. Modlcie się, modlcie się, modlcie się i łączcie się w modlitwie z moją Świętą Matką prosząc o Ducha Świętego dla całego Kościoła Świętego i dla całej ludzkości. Błogosławię was wszystkich: we imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen. Do zobaczenia i niech będzie ze mną Pokój!

Żródła:

➥ SantuarioDeItapiranga.com.br

➥ Itapiranga0205.blogspot.com

Tekst na tej stronie został przetłumaczony automatycznie. Prosimy o wyrozumiałość w przypadku ewentualnych błędów i odwołaj się do angielskiego tłumaczenia.