Niech będzie z wami pokój!
Synku, przychodzę aby błogosławić cały świat i wszystkich tu obecnych. Chcę was zapalić boskim ogniem płonącym w moim Sercu, żeby wasze serca były zapalone miłością.
Widzicie, aby ratować dusze, trzeba cierpieć z cierpliwością i przyjmować docilnie i pokornie wolę Ojca. Chcę, żeby wszyscy byli ubrani w najczystsze i święte łaski. Chcę, żeby wszyscy żyli życiem świętości. Jeśli chcecie podążać moją drogą, musicie otworzyć swoje serca na mój głos i być małymi i pokornymi.
Powiedz to wszystkim: cena za zbawienie dusz jest bardzo wysoka: wymaga miłości, rezygnacji, samoprzemianowania i umiejętności przyjmowania cierpień bez nigdy nie narzekania ani blasfemiowania.
Szukam z uporem grzeszników, aby im darować moje przebaczenie i miłosierdzie. Jestem miłosierny, ale też jestem Bogiem sprawiedliwości. Jeśli nie skorzystacie z czasu miłosierdzia, zostaniecie schwyceni w czasie sprawiedliwości.
Moje miłosierdzie trwa wiecznie, ale tak samo moja sprawiedliwość, bo jestem Sprawiedliwym ze Sprawiedliwych. Bądźcie miłosierni wobec wszystkich swoich braci, którzy was nie kochają i krzywdzą, ponieważ w ten sposób możecie dać zwycięstwo miłości nad złem. Chcesz pomóc mi ratować dusze? Oto: nosić moją koronę ciernową przez te dni trochę. Umiejcie ofiarowywać swoje ofiary i pokuty, połączone ze zasługami mojej pasji. W ten sposób stanie się one najcenniejszymi w oczach Wiecznego Ojca.
Niepokalane Serce mojej Matki jest pełne cierni, bo ludzie pozostają niewdzięcznymi. I przez obrażanie i krzywdzenie Serca mojej Matki obrażają i krzywdzą moje, bo nasze Serca są połączone miłością. Modlcie się, postyć i ofiarować siebie jeszcze bardziej dla zbawienia świata.