Matka Boska ukazała się ze swoim Synem Jezusem Chrystusem i św. Michaelem Archaniołem w widzeniu na działce ziemi w Itapiranga. Moja matka miała to widzenie, przebywając w naszym domu w Manaus. Ze swojego miejsca stania zobaczyła Najświętszą Maryję Pannę w Itapiranga wraz z Jezusem i św. Michaelem. Wyjaśniła, że wydawało się jej, jakby byli tak blisko niej. To ukazanie jest bardzo znaczące i ważne, ponieważ dotyczy jednej z prośb Najświętszej Maryi Panny, która będzie miała wiele konsekwencji w historii objawień: budowę kaplicy ku Jej czci, Królowej Pokoju. Tutaj wyraża swoje życzenie być uhonorowaną tym tytułem po raz pierwszy w Itapiranga.
Chcę, abyś tu zbudował małą kapliczkę z czasowej słomy. Tutaj, w stanie Amazonas wybrałam miasto Itapiranga na koniec czasów. Na innych miejscach, gdzie mają miejsce Moje ukazania i przekazuję Moje posłaństwa, już się kończy. A tutaj, w Itapiranga wszystko zacznie się.
W tym dniu Matka Boska również mówiła do mojej matki o śmierci mego brata Quiriniego, która miała miejsce w roku 1989:
Gdy umarł mój Syn Jezus Chrystus, miałam szczęście nosić Jego Ciało na moich kolanach. Jego głowa spoczywała na mojej prawej ręce. Patrz.
Moja matka widziała Jezusa na kolanach Matki Bożej, kiedy go schodzili martwego z krzyża.
...ale ja jestem Ja. A gdy umarł twój syn Quirino, nie miałeś szczęścia nosić jego ciała na swoich kolanach, ale ja i mój Syn Jezus Chrystus nosiliśmy twojego syna na Twoich kolanach. Patrz.
Moja matka widziała mego brata martwego z głową na lewej ręce Matki Bożej, a resztę ciała w łonie Jezusa Chrystusa. Ręce naszego Pana Jezusa Chrystusa były pod ciałem Quiriniego, otwarte, trzymając jego ciało. Moja matka bardzo płakała i Matka Boska powiedziała do niej,
Płacz córko moja, możesz płakać. To ostatni raz, kiedy będziesz płakała za swoim synem. W dzień śmierci swojego syna, gdy wróciłaś do domu i usiadłaś na kanapie, zresztą umarłabyś, ale ponieważ poprosiłaś o trochę energii mojego Syna Jezusa Chrystusa i mojej, aby wytrzymać to wydarzenie, bo jeślibyś zmarła, rozpacz byłaby większa dla twojego męża i innych dzieci oraz członków rodziny, zostałaś usłyszana, a w tym momencie ja i mój Syn Jezus Chrystus umieścili cię także na naszych łonach. To wtedy mogłaś oddychać i poprosiłaś o wodę do picia.
Byłaś tak pokorna i mała, ale nie bluzgnięliśmy się ani Ja ani mój Syn Jezus Chrystus. To są twoje główne cechy. Ty tylko mówiłaś: Dlaczego umarł Mój Syn? Dlaczego? A ja i mój Syn Jezus Chrystus odpowiedzieliśmy ci ponownie: bo chciał być Aniołem i Świętym Pana.
Ty teraz czujesz się szczęśliwa, ponieważ pokazałyśmy ci twojego syna tam na niebie i ubranego jako Anioła, ale będziesz jeszcze bardziej szczęśliwa, kiedy spotkasz go tam w Chwale Pana. Tak jak mały utwór, który powiedziałem mojemu synowi, aby nauczył cię we śnie, by cieszyć cię. Mów o swoim małym utworze:
Leva, Leva, dziecko w bólu
W radości tego, kto odchodzi
W nadziei, że kiedyś
Będziesz tam w chwale szczęśliwa, szczęśliwa!
(¹) Brat Roberto był proboszczem parafii, który nauczył moją matkę wiele rzeczy, kiedy była jeszcze młoda i mieszkała w Amaturá, we wnętrzu Amazonki z moimi dziadkami, José Bernardo i Emilianą. Był kapucynem, który zmarł 10 marca 1989 roku. Był księdzem, który domagał się szacunku dla rzeczy Bożych. Pewnego dnia, ponieważ moja matka była źle ubrana, nosząc sukienkę z niskimi bretelami, wziął swój franciszkański pas i uderzył ją po plecach, które były odsłonięte właśnie wtedy, gdy myślała o wejściu do Kościoła, mówiąc do niej: Czy naprawdę chcesz wejść do domu Bożego na mszę taką? Moja matka, wstydzona, odpowiedziała mu przy wyjściu: Nie, idę domoy zmienić się!
Jedyna pamięć, jakiej mam o nim, to kiedy odwiedził nas w domu w Manaus, gdy moje braty i ja byliśmy jeszcze małymi. Gdy przyszedł do domu i zobaczył, że moja matka jest źle ubrana, odmówił wejścia mówiąc : Chcę porozmawiać z Panią Marią do Carmo! Moja matka odpowiedziała mu: To ja! - On powiedział jej ponownie: Ale chcę porozmawiać z Panią Marią do Carmo! -Moja matka zrozumiała, że on ją nagania za to, że jest źle ubrana i że Panią Marią do Carmo, z którą chciał porozmawiać, była ta, której nauczył się być dobrze ubraną, skromną przed Bogiem. Moja matka, zawstydzona, powiedziała mu: Chwilę proszę! - Weszła i zmieniła sukienkę, a następnie wróciła w takiej, która godnie przykrywała jej ciało. Brat Roberto wtedy powiedział do niej: Teraz, tak, rozmawiam z Panią Marią do Carmo! - I dopiero wówczas wszedł do domu.
(*) Nasza Pani użyła zdrobnienia, jak matka mówi do swojego małego dziecka.
Niech to namaluje, co widziała i jak to widziała... (moja matka zrozumiała, że ma namalować wizję Matki Boskiej z małymi aniołkami na ścianie salonu naszego domu)... i napisz swoją książkę, która jest bardzo piękną historią. To historia nowszych czasów i nie ma jej podobnej. (N. Pani a Maria do Carmo).
Innego razu, Pan Jezus Chrystus powiedział mojej matce,
Posłuszaj się Mojej Matce. Zrób wszystko, o co Cię poprosi. Nie stoj tylko bez ruchu. Jesteś za ugodowy. Działaj. Musisz być pokorny, miły, dobroczynny, miłosierny i posłuszny. Odwiedzaj więźniów, chorych w szpitalach, opuszczonych dzieci, pogardzanych staruszków i wdow. Ofiaruj się. Wiesz, dlaczego musisz być czuwałym.
Inna objawienie z bardzo ważną wiadomością. Jezus wyraża tutaj swoje życzenie, abyśmy wykonywali dzieła miłosierdzia, żeby także mogli otrzymać miłosierdzie. Nie możemy być obojętni na cierpienia naszych najbardziej cierpiących braci i sióstr. To Jezus prosi o to każdego z nas.